piątek, 14 grudnia 2012

wstęp


Alicja była ładną wysoką brunetką  z pięknymi ciemnobrązowymi oczami . On wysoki ,przystojny blondyn ( Dobrze zbudowany ale nie gruby). Chodzili razem do jednej klasy znali się od zerówki .Wszystko zaczęło się w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Najpierw  dokuczał jej specjalnie . (Wiadomo byli wtedy dziećmi i różnie się zachowywali ).Potem  było zauroczenie  , a na końcu była obsesja . Na początku był miły , pomocny , ale nie trwało to cały czas . Zrobił się chorobliwie zazdrosny , a nawet nie byli razem . Alicja cały czas go odrzucała , wyśmiewała , momentami  nawet ośmieszała . Za każdym razem kiedy On chciał z nią być , Ona odmawiała . Gdy on znalazł dziewczynę wszystko się zmieniło ( życie Alicji obróciło się o 360 stopni ). Alicja gdy dowiedziała się o tym była jedną z najszczęśliwszych osób na świecie , niestety już po dwóch miesiącach się to zmieniło . Zrozumiała że chce z nim być . Jednak to nie było takie proste , i trochę za późno. Wszystko co do tej pory nie miało dla niej znaczenia , i co miała  na wyciągnięcie ręki . Stało się dla niej najważniejsze na świecie i nie dostępne . Cieszyła się z każdej chwili spędzonej koło niego , nawet lekcje które zawsze były dla niej złem wcielonym dawały jej masę szczęścia , żeby tylko koło niego . Na początku o tym nie mówiła nikomu . Jednak jej przyjaciółka znała ją dobrze . Wiedziała że coś się dzieje , ale nie wiedziała co . Hania próbowała coś od niej wyciągnąć , niestety dziewczyna nie dawała za wygraną i nic nie mówiła . Pewnego razu przez przypadek Ala wygadała się o swojej tajemnicy Hani . Ona nic nie zrobiła .Po tym wyznaniu obydwie dziewczyny zamilkły.   Po chwili Alicja się odezwała:
-Nie wiem jak to się stało , ale się stało . Zakochałam się w nim …
Mówiła dalej prawie płacząc
-Wiem że straciłam to na zawsze i może on nie jest idealny , ale to jest właśnie ten
-Już nic więcej nie mów , Rozumiem . Nie wiem co ci powiedzieć. Przerwała jej Hania ( A ona z reguły wie co powiedzieć w  takich sytuacjach).  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz